*


Wyświetlono wersję archiwalną tematu "*" z forum pl.hum.poezja



Strona 1 z 11


buddajestok - 23 Sie 2003, 13:40

wracałem właśnie do domu
kiedy noga sama pośliznęła się na gazie
i wpadłem prosto w tarłowisko białych węgorzy
od tego czasu
zrobilo się niemiłosiernie ślisko na dworze
i nie tylko
często wstając z łóżka przygniatam stopą węża
ale zbyt jest wilgotny od krwi
tak naprawdę wracałem z burd elu
od kiedy się wyprowadziłaś
staczam się po równi pochyłej w dół
(jak karaluch zabpity  na śmierć)
jednak twój blask ludwiku
dawał jakąś perspektywę
śmieszne że to ja
wysłannik wolnej miłości w gorszym wydaniu
stałem się  biczem bożym dla tej parki
tak naprawdę to cała moja droga
była długim śliskim węgorzem
którego teraz wreszcie trzymam w dłoniach
i ukręcę mu łeb
tak zwinnie
jakbym wiązał krawat


buddajestok - 24 Sie 2003, 03:40

seksowna listonoszka
choć nadżarta rdzą
w ostatnim przebłysku lata
uśmiecha się pijana
gruchając gruszką
z drzew jak w gitarowym raju
ta
striplistka
w szkarłatnej bieliźnie
co jak blizna odnawialna
szuka tu
              nici

zamachowymacho - 24 Sie 2003, 10:56

wreszcie ktoś słabszy od ciebie
kto nie portafi się bronić -
ton głosu wznosisz  
do ciosu w twarz
chwilowo unikam odpowiedzialności
chroniąc się pod biurkiem
niestety -
pomieszczenie jest zbyt ciasne
i moja szybkość dostarcza tylko
dodatkowej rozrywki gdy
nie całkiem jednak pusta makówka
sprawdza dokładność roboty tynkarzy -
obowiązkowa grzechotka
która zapewni ci lekkość snu
mamusiu - już nie będę
cię tak nazywał
jesteś taką samą skórwycórką  
jak ja twoim (na razie - małym)  
synkiem

zamachowymacho - 26 Sie 2003, 06:40




chodziło mi o pijanego kierowcę wracającego z burdelu który masakruję parę
kochanków w przydrożnych krzakach i nękany wyrzutami sumienia pod koniec
tekstu wiesza się

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



buddajestok - 27 Sie 2003, 09:45

oczywiście
wszystko można oprzeć na źródle
ptaku burzy piórze gwieździe i marmurze
ptak - strojny w skrzydła burzy
i oczy gwiazdy
przęsła mostu między
tłokiem kul szemrzącym z daleka
a kodem kilku wytartych symboli
wykute w marmurze
dalej - źródło ciała wycisnąć jak w(i)śnie
niech tryśnie plamiąc papier
atramentem żył nieupierzonych

oczywiście

ptasia burza  jest w szklance
gwiazda zdobi choinkę a zza mar-muru
można się złożyć piórem do podpisu


Asasello - 27 Sie 2003, 15:50


nie mam zdania na temat tego tekstu. zanadto drażnią mnie takie rymy.
ale jest tu jeden ciekawy efekt:

dalej - źródło ciała wycisnąć jak w(i)śnie
niech tryśnie plamiąc papier



wycisnąć jak w(i)śnie - niech tryśnie

pomijając nawet tę natarczywą wskazówkę do snu ;)
samo wiśnie-tryśnie tu w całym kontekście wraz z powstałym rytmem
jest idealnie obrazowe
i msz bardzo udane

a.


buddajestok - 27 Sie 2003, 17:10

--  



wiersz wyraża pewien pogląd na poezję K K Baczyńskiego

Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


buddajestok - 30 Sie 2003, 14:55




oczywiście
wszystko można oprzeć na
ptaku ciele gwieździe  i żródle:
ptak - strojny w skrzydła burz
i oczy gwiazdy
przęsła mostu między
tłokiem kul szemrzącym z daleka
a kodem kilku wytartych symboli
wykute w marmurze

dalej -
źródło ciała wycisnąć jak w(i)śnie
niech tryśnie plamiąc papier
atramentem żył nieupierzonych żył
marmurowych  albowiem
ptasia burza  jest w szklance
spadająca gwiazda z papieru
a zza mar muru
można się złożyć
piórem do podpisu


buddajestok - 1 Wrz 2003, 01:10

księżycowy wierszoklecha
niech będzie pochwalony

buddajestok - 1 Wrz 2003, 02:25

po prostu mniam-mniamny cudmiód
mam-o tobie
mniamniamnemniemanie

ksRobak - 1 Wrz 2003, 04:21


księżycowy wierszoklecha
niech będzie pochwalony



chwała
chwalmy
pochwały  :-)

\|/
re:


ksRobak - 1 Wrz 2003, 04:27


po prostu mniam-mniamny cudmiód
mam-o tobie
mniamniamnemniemanie



am-am  ;)
\|/
re:


buddajestok - 2 Wrz 2003, 05:30

nosimy  w wiadrach wodę i jest nam ciężko
obieranie ziemniaków to bezbarwna wycinanka
nikt nie pogłaszcze najwyżej w  tył poklepie
i tak jakos z torbami pękatymi od zakupów
się człowiek przez życie tele-pie
wciąż myśląc tylko o jednym
mężczyźnie swojego życia który
nie istnieje

buddajestok - 3 Wrz 2003, 04:40

barbarzyńca z harfą na głowie
dla
oszołomienia publiki tępotą przebrania
płaską dłonią bijąc ryk
rozbił śpiew słow-i-ka
na części pierwsze szkieletu rzucając
nimi o ścianę i o życie księżniczki
którą związał sznurem jak worek kamieni  
by waląc rybą o kant stołu zakończyć lircytację

buddajestok - 3 Wrz 2003, 05:52

barbarzyńca z harfą na głowie
dla
oszołomienia publiki tępotą przebrania
płaską dłonią bijąc ryk
rozbił śpiew słow-i-ka
na części pierwsze szkieletu rzucając
nimi o ścianę i o życie księżniczki
którą związał sznurem jak worek kamieni by
waląc rybą o kant stołu zakończyć lircytację

 .



.  

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


buddajestok - 3 Wrz 2003, 07:25

|  
  barbarzyńca z harfą na głowie
| dla
| oszołomienia publiki tępotą przebrania
| płaską dłonią bijąc ryk
| rozbił śpiew słow-i-ka
| na części pierwsze szkieletu rzucając
| nimi o ścianę i o życie księżniczki
| którą związał sznurem jak worek kamieni
    by
| waląc rybą o kant stołu zakończyć lircytację
| .



.

|  .
.  
 Â 

| --
| Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


elka-one - 3 Wrz 2003, 09:40

|   barbarzyńca z harfą na głowie



Czemu trzy razy i wciąż z tymi samymi błędami?


buddajestok - 3 Wrz 2003, 10:50

chciałbym wyjaśnić ze nie odpowiadam na żadne pytania ze wzgledu na plonka



.

elka-one - 3 Wrz 2003, 11:00

| chciałbym wyjaśnić ze nie odpowiadam na żadne pytania ze wzgledu na
plonka
.



Kogo zaplonkowałeś? Mnie?
Pewnie się nie dowiem, skoro nie odpowiadasz.

e-o


buddajestok - 5 Wrz 2003, 08:45

złoty akordeon  brutalnie spalono
poszło morze z dymem podkrążonych oczu
słomiany  miłosny uwieńczono laufrem na przekątnej maty
tak samo jabłko uderzone o kant stołu
nabiera siniaka który szybko gnije

jaka szkoda że  wzajemny stosunek ciał
to nie podręcznik  algebry


buddajestok - 6 Wrz 2003, 04:45

choćbyś zmieniał maski samo-chodu
silnik dni pracuje niezmiennie
i chłodnica bez zarzutu
nie zacieraj śladów pościg trwa
odwróć się - w nieartykule  
spień śmierć hamulca  

buddajestok - 6 Wrz 2003, 05:05

choćbyś zmieniał maski samo-chodu
silnik dni pracuje niezmiennie
i chłodnica bez zarzutu
nie zacieraj śladów - pościg trwa
odwróć się - w nieartykule  
spień śmierć hamulca  



.
.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


buddajestok - 6 Wrz 2003, 05:05

choćbyś zmieniał maski samo-chodu
silnik dni pracuje niezmiennie
i chłodnica bez zarzutu
nie zacieraj śladów - pościg trwa
odwróć się - w nieartykule  
spień śmierć hamulca  



.
.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


ksRobak - 6 Wrz 2003, 05:20


| choćbyś zmieniał maski samo-chodu
| silnik dni pracuje niezmiennie
| i chłodnica bez zarzutu
| nie zacieraj śladów - pościg trwa
| odwróć się - w nieartykule
| spień śmierć hamulca
.
.

| --
| Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



masz rację
Ziemia jest płaska...
(mogę to nawet udowodnić, że jest płaska i nieskończona)

\|/
re:


ksRobak - 6 Wrz 2003, 05:37



| choćbyś zmieniał maski samo-chodu
| silnik dni pracuje niezmiennie
| i chłodnica bez zarzutu
| nie zacieraj śladów - pościg trwa
| odwróć się - w nieartykule
| spień śmierć hamulca
| .
| .

| --
| Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

| --
| Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

masz rację
Ziemia jest płaska...
(mogę to nawet udowodnić, że jest płaska i nieskończona)

\|/
re:



pomyliłem się?
nic nie szkodzi   :o)
zaraz to poprawię  :-)
(opracowano na podstawie TC)  ;)

\|/
re:


buddajestok - 6 Wrz 2003, 06:35

pamiętam kapslami grałem o państwa
gdy statek przepływał obok ameryki
mimowolnie wydawałem okrzyk zachwytu
balon był kosmiczną sondą
która wybrała wolność gdy ujrzała niebo zza koron drzew
sklejone landrynki - żywe plastry
zacieklej broniły się przed konsumpcją
niż ociężałe od miodu bąki
przed zamknięciem w pudełku
srebrne folie cukierków
można było podziwiać na lekcjach
jak łuskę węża lub mapę księżyca
a chodząc po płocie
zmieniałem się w ptaka-dziwaka
który urodził się i umarł przemierzając proste
pamiętam, coraz gorzej to wszystko pamiętam -
nikt nie pisał mi do życia instrukcji obsługi

Magdalena - 6 Wrz 2003, 06:54

pamiętam kapslami grałem o państwa
gdy statek przepływał obok ameryki



byłoby łatwiej nam wszystkim czytać i komentować Twoje wiersze, gdybyś
nadawał im tytuły (choćby robocze) i wysyłał na php jako nowe wątki.
tak się składa, że czytam to, co piszesz, i mam dość pozytywne wrażenia, ale
dyskusja w wątku pt. [*] jest dość niewygodna - nie dość, że podpinają się
tu wszystkie chyba Twoje wiersze, to jeszcze każdy inny uczestnik, który
nada wierszowi taki tytuł, również wpada do tej sieci.
no.

generalnie Twoje klimaty mi pasują, ale daj szansę sobie i innym, co?

Magdalena :-)


buddajestok - 6 Wrz 2003, 06:55

pamiętam kapslami grałem o państwa
(pamiętam - grałem w kapsle o państwa)
gdy statek przepływał obok ameryki
mimowolnie wydawałem okrzyk zachwytu
balon był kosmiczną sondą
która wybrała wolność gdy ujrzała niebo zza koron drzew
sklejone landrynki - żywe plastry
zacieklej broniły się przed konsumpcją
niż ociężałe od miodu bąki
przed zamknięciem w pudełku
srebrne folie cukierków
można było podziwiać na lekcjach
jak łuskę węża lub mapę księżyca
a chodząc po płocie
zmieniałem się w ptaka-dziwaka
który urodził się i umarł przemierzając proste
pamiętam, coraz gorzej to wszystko pamiętam -
nikt nie pisał mi do życia
instrukcji obsługi

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


bee - 6 Wrz 2003, 06:57


| pamiętam kapslami grałem o państwa
| gdy statek przepływał obok ameryki

byłoby łatwiej nam wszystkim czytać i komentować Twoje wiersze, gdybyś
nadawał im tytuły (choćby robocze) i wysyłał na php jako nowe wątki.
tak się składa, że czytam to, co piszesz, i mam dość pozytywne wrażenia, ale
dyskusja w wątku pt. [*] jest dość niewygodna - nie dość, że podpinają się
tu wszystkie chyba Twoje wiersze, to jeszcze każdy inny uczestnik, który
nada wierszowi taki tytuł, również wpada do tej sieci.
no.

generalnie Twoje klimaty mi pasują, ale daj szansę sobie i innym, co?

Magdalena :-)



mam to samo :(
to się tez tyczy wiersz z tytułem ***

bee


elka-one - 6 Wrz 2003, 07:10


| |

| pamiętam kapslami grałem o państwa
| gdy statek przepływał obok ameryki

| byłoby łatwiej nam wszystkim czytać i komentować Twoje wiersze, gdybyś
| nadawał im tytuły (choćby robocze) i wysyłał na php jako nowe wątki.
| tak się składa, że czytam to, co piszesz, i mam dość pozytywne wrażenia,
ale
| dyskusja w wątku pt. [*] jest dość niewygodna - nie dość, że podpinają
się
| tu wszystkie chyba Twoje wiersze, to jeszcze każdy inny uczestnik, który
| nada wierszowi taki tytuł, również wpada do tej sieci.
| no.

| generalnie Twoje klimaty mi pasują, ale daj szansę sobie i innym, co?

| Magdalena :-)

mam to samo :(
to się tez tyczy wiersz z tytułem ***

bee



Nie mówiąc już o tym, że z dwu ostatniej Twoich wierszy jeden przyszedł
trzykrotnie, a drugi dwukrotnie (a co z tym plonkiem, który dałeś
wszystkim?).


buddajestok - 6 Wrz 2003, 07:15

pamiętam kapslami grałem o państwa
(pamiętam - grałem w kapsle o państwa)
gdy statek przepływał obok ameryki
mimowolnie wydawałem okrzyk zachwytu
balon był kosmiczną sondą
która wybrała wolność gdy ujrzała niebo zza koron drzew
sklejone landrynki - żywe plastry
zacieklej broniły się przed konsumpcją
niż ociężałe od miodu bąki
przed zamknięciem w pudełku
srebrne folie cukierków
można było podziwiać na lekcjach
jak łuskę węża lub mapę księżyca
a chodząc po płocie
zmieniałem się w ptaka-dziwaka
który urodził się i umarł przemierzając proste
pamiętam, coraz gorzej to wszystko pamiętam -
nikt nie pisał mi do życia
                           instrukcji obsługi



.
.

| --
| Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


buddajestok - 6 Wrz 2003, 07:25

nie wiemjaka jest definicja plonka



mój plonk polega na tym że z nikim nie chce rozmawiać i usilnie prosze o nie
zadawanie pytań

elka-one - 6 Wrz 2003, 07:52

| nie wiemjaka jest definicja plonka
mój plonk polega na tym że z nikim nie chce rozmawiać i usilnie prosze o
nie
zadawanie pytań



No to może poczytaj trochę netykiety.
Plonk oznacza, że jakąś osobę wsadzasz do filtra, w związku z czym nie
ściągasz (a więc nie widzisz) przysyłanych przez nią postów, a tym samym i
na nie nie odpowiadasz (w przypadku plonka dla wszystkich powinieneś nie
widzieć całej grupy).
Nie możesz nikogo prosić o niezadawanie pytań, bo to jest grupa DYSKUSYJNA,
choć oczywiście możesz na pytania nie odpowiadać. Wtedy ludzie przestaną Cię
komentować, co nie przeszkadza wysyłaniu.
Tylko na litość boską, dlaczego wciąż po kilka razy (od mojego poprzedniego
postu Twój ostatni wiersz przyszedł jeszcze raz, trzeci).


buddajestok - 6 Wrz 2003, 10:40

śmiech jest oczywiście mrorzonym winem
a twoje oczy czarnyje żmije
więc piersi ci sprawię z butelek po winie
a na miotle odlecisz tej zimie

ksRobak - 6 Wrz 2003, 12:02


tytuł: " *"

śmiech jest oczywiście mrorzonym winem
a twoje oczy czarnyje żmije
więc piersi ci sprawię z butelek po winie
a na miotle odlecisz tej zimie



- to mało czasu jeszcze
- nie zima
- poczekaj zimo
- miotły nima  :

\|/
re:


Kasiakam - 6 Wrz 2003, 15:28

pamiętam kapslami grałem o państwa
gdy statek przepływał obok ameryki
mimowolnie wydawałem okrzyk zachwytu
balon był kosmiczną sondą
która wybrała wolność gdy ujrzała niebo zza koron drzew
sklejone landrynki - żywe plastry
zacieklej broniły się przed konsumpcją
niż ociężałe od miodu bąki
przed zamknięciem w pudełku
srebrne folie cukierków
można było podziwiać na lekcjach
jak łuskę węża lub mapę księżyca
a chodząc po płocie
zmieniałem się w ptaka-dziwaka
który urodził się i umarł przemierzając proste
pamiętam, coraz gorzej to wszystko pamiętam -
nikt nie pisał mi do życia instrukcji obsługi



Początek całkiem nośny.
Nieczytelność zaczyna się od landrynek, które jako plastry przekonują,
ale już jako _żywe plastry_ znacznie mniej, a gdy dodam do tego bąki,
które bronią się przed konsumpcją /w domyśle ugruntowanym wcześniejszymi
wersami/ przez małego chłopca, zaczynam węszyć nieprecyzyjność
sformułowań:-)
Dalej znowu udaje mi się wniknąć w retrospektywny obrazek i pewnie miło
byłoby przymierzyć swoje wspomnienia do wspomnień chłopca z wiersza,
gdyby on nagle nie urósł i banalnym slangiem technika nie plasnął
materią kurtyny przed nosem, bo co ma instrukcja 'jak żyć' do rekwizytów
z dziecięcych lat?

KasiaKam


buddajestok - 6 Wrz 2003, 15:30

z pewnością są piękni inaczej
on nalany z nosem jak kartofel
ona koścista z nosem jak pietruszka

a my inwalidzi ogladamy się za laską


ksRobak - 6 Wrz 2003, 16:02


tytuł: " *"
z pewnością są piękni inaczej
on nalany z nosem jak kartofel
ona koścista z nosem jak pietruszka

a my inwalidzi ogladamy się za laską



każda pora roku
ma swój czar
PS. są tacy co "cierpią za masy"...
\|/
re:



Strona 1 z 11



Podobne tematy

TPSA ???
Pobieranie opłat za czytanie artykułów na stronach
dotyk
offtopic - poleci mi ktos edytor?
Jaki edytor HTML
Uwaga!!! Lato... Sekty atakuja!!!
Abstronia, poezja, proza
Cofanie spalin
? pl.comp.html ?
NOWY konkurs na najlepsze strony WWW!
  • tapety 1280 na 800 na komputer
  • creative hq 1300
  • art 83 12
  • czas zycia protonu
  • placz ewka 80
  • chwasty trawnik
  • depozyty walutowe chf
  • informatyka;jakie;ksiazki
  • pendrive di9C5i982ugopis
  • gimnazjalne pobierz
  • voyr russian
  • 27 versnelling
  • Kolekcja wypowiedzi z for internetowych || Strona Główna